SuperPolska.pl - Gazeta internetowa,











100-lecie KUL. Korzenie, początki, źródła tożsamości
W murach najstarszego lubelskiego uniwersytetu odbyło się spotkanie wokół najnowszej książki prof. Mieczysława Ryby „Katolicki Uniwersytet Lubelski. Korzenie, początki, źródła tożsamości”.

Spotkanie, które przebiegło pod hasłem „100-lecie KUL. Źródła tożsamości” zgromadziło osoby duchowne, ludzi świata nauki i polityki. Na uroczystości obecni byli m.in. dyrektor Radia Maryja o. Tadeusz Rydzyk, poseł na Sejm RP Sylwester Tułajew, wojewoda lubelski dr hab. Przemysław Czarnek, dyrektor generalny LUW Agata Grula, prof. KUL Henryk Kiereś oraz liczne grono profesorskie.

Prof. Mieczysław Ryba jest publicystą, historykiem, wykładowcą Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego w Lublinie i Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.

– Wielkie batalie się toczą. Batalie polityczne, gospodarcze, batalie o Polskę, o jej miejsce w świecie. Jednak największa batalia toczy się w katolickich uczelniach, batalia na najwyższych piętrach. Jak się tu załamie, to już się nigdzie nie zatrzyma – mówił podczas spotkania w KUL. I dodał: – Kwestia uniwersytetu była fundamentalna. To tam się rozegrała batalia o przyszłość Polski. Czcimy w tym roku 100-lecie odzyskania niepodległości. Ważne jest pytanie o kształt niepodległości. W tym czasie kiedy powstawała Polska mogła być niepodległa, albo pójść drogą Rosji bolszewickiej, albo narodowosocjalistycznych Niemiec. O to się toczyła batalia. Chaos ogarniał Europę, który wynikał z chaosu na uniwersytetach. Naukę poczytywano tylko w kwestii nauk matematyczno-przyrodniczych, gdzie człowiek jest bytem tylko materialnym. Jak uratować kulturę, Polskę, myślał Idzi Radziszewski – trzeba założyć katolicki uniwersytet, bo biedą był brak katolickiej inteligencji. Przywołał też słowa abp Józefa Teodorowicza: „Wiedza bez wiary jest mieczem w ręku szalonego”.

Wojewoda lubelski Przemysław Czarnek wygłosił wykład pt. „KUL – 100 lat dla województwa lubelskiego i Polski.” – Prof. Mieczysław Ryba pisze o tym, jak się KUL zaczął po to, żebyśmy dzisiaj wiedzieli po co KUL ma istnieć przez kolejne 100 lat. To książka o tym, po co KUL jest wszystkim potrzebny: województwu lubelskiemu, Polsce, Europie, Kościołowi – mówił. W wystąpieniu wskazywał na ogromną rolę uniwersytetu dla województwa, Polski i świata. – Uniwersytet powstał po to, aby kształcić inteligencję katolicką, w czasach gdy mieliśmy do czynienia z totalnym bałaganem myślowym i pojęciowym wywołanym ideologią modernizmu. Przenikała ona nie tylko do intelektualistów świata świeckiego, ale i Kościoła. Ideologia biła w podstawowe prawdy wynikające z Ewangelii. Udzielała się ona ludziom Kościoła, którzy sieli zamęt w środku Kościoła. Mieliśmy straszne czasy II wojny światowej, później czasy stalinizmu, czasy Polski zniewolonej. Przez ten cały czas ogromnym darem dla Polski był KUL. To w tym Uniwersytecie przez wiele lat uczył św. Jan Paweł II. Ten Uniwersytet był oazą niepodległości, wolnej nauki, był autonomiczny od zniewolenia ze strony ideologii państwowych, ideologii komunizmu, socjalizmu. To była oaza wolności przez 100 lat, która przysłużyła się województwu lubelskiemu, Polsce, Europie i światu. Jakże w innym miejscu jest Kościół katolicki w Polsce, społeczeństwo katolickie, to nie jest przypadek. To jest zasługa tego Uniwersytetu. Kiedyś szalał modernizm, dzisiaj szaleje postmodernizm, neomarksizm, które sieją zamęt w umysłach ludzi świeckich i ludzi Kościoła. I znów ludzie Kościoła, którzy niekiedy reprezentują kościół sieją zamęt wśród wiernych. Znów ich ściągają z prostej drogi do zbawienia, znów uderzają w podstawowe fundamenty, w prawdę, która wprost wynika z Ewangelii, ze słów Jezusa Chrystusa, który jest jedyną Głową Kościoła. Od niego czerpiemy naukę i prawdę z Ewangelii, która jest nie do zastąpienia, nie do podważenia. Dzisiaj musimy stanąć jako wspólnota katolicka, musimy stanąć w postulatach obok Papieża, wspierać Go. To nie może nam odbierać odwagi powiedzenia, że mam wątpliwości co do niektórych rzeczy, które wychodzą z kręgów zbliżonych do Papieża, z kręgów watykańskich, kościelnych. Musimy te wątpliwości mieć, szczególnie my, w KUL, który jest Uniwersytetem Jana Pawła II; Papieża miłosierdzia, nie naiwności, Papieża rodziny, opartej na związku małżeńskim kobiety i mężczyzny; Papieża, który stoi bezwarunkowo po stronie życia, od początku do naturalnej śmierci. To postawy, które muszą charakteryzować odpowiedzialnych ludzi Kościoła katolickiego, stojącego przy papieżu Franciszku, ludzi katolickich uczelni, ludzi stojących przy prawdzie, wynikających wprost z Ewangelii, bo po to ten Uniwersytet założył Idzi Radziszewski.

Okolicznościowy list do zgromadzonych przesłał premier Mateusz Morawiecki. – Namysł wybitnych ludzi Kościoła katolickiego, a wśród nich ks. Idziego Radziszewskiego, nad groźnymi błędami poznawczymi, fałszywymi (często morderczymi) inspiracjami społeczno-politycznymi, nad nierozumną wrogością wobec etyki Ewangelii stanowił impuls dla powstania przed stu laty Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Ambitne środowisko akademickie w krótkim czasie włożyło olbrzymi wkład w renesans uniwersalizmu, prawdziwej filozofii i humanizmu harmonijnie łączącego naukę oraz wiarę poszukującą zrozumienia. O tych właśnie owocach zrodzonych przez katolicki uniwersytet – rówieśnika Niepodległej przypomina profesor Mieczysław Ryba, którego publikacja zgromadziła dziś Państwa w jubileuszowym kręgu refleksji – napisał prezes Rady Ministrów.

– Ten fundament lubelskiej uczelni pozwolił jej przynosić owoce także w czasach komunizmu, wśród nich najcenniejszy – Lubelską Szkołę Filozoficzną. Wszystkie te refleksje stanowią mocną podstawę do sformułowania podziękowań dla całej społeczności akademickiej – zaznaczył premier.

Do uczestników spotkania słowo za pośrednictwem nagrania wideo skierowała wicepremier Beata Szydło.

– Pragnę przekazać serdeczne pozdrowienia dla całej akademickiej wspólnoty KUL, która w ty roku obchodzi 100-lecie działalności. Na przestrzeni tych wszystkich lat od dwudziestolecia międzywojennego przez mroczne czasy okupacji niemieckiej i PRL, aż po dziś, wasz Uniwersytet trwał dając świadectwo siły, niezłomności wiary oraz myśli katolickiej. Dziś KUL jest jednym z najważniejszych ośrodków kształtujących młode umysły. To Alma Mater wielu światłych ludzi, ze sługą Bożym kardynałem Stefanem Wyszyńskim na czele. Absolwenci kolejnych roczników tworzą elitę naszego narodu, są silni siłą naszej tożsamości i tradycji, mają wysokie kwalifikacje zawodowe, intelektualne i moralne. Tworzą dzieło, jakim jest nasza ojczyzna. To zadanie niełatwe, ale warto przypomnieć słowa wielkiego Polaka, prymasa tysiąclecia, który mówił, że: „każda rzecz wielka musi kosztować i musi być trudna. Tylko rzeczy małe i liche są łatwe". Życzę wykładowcom i studentom, byście swoją postawą postali wzorem dla innych. Waszą siłą KUL ma szansę umacniać się przez kolejne 100 lat.

Całość przesłania wideo: https://www.facebook.com/KIK.Lublin/videos/1681917438581728/

Spotkanie było okazją do jubileuszowej refleksji nt. 100-letniej historii KUL.„100-lecie KUL. Źródła tożsamości” zorganizowali Klub Inteligencji Katolickiej w Lublinie, Katedra Świata Hiszpańskiego, Polityki i Relacji Międzynarodowych KUL i Akademicki Klub Myśli Społeczno-Politycznej „Vade Mecum”

Data dodania artykułu: 2018-04-30
Autor artykułu: Lubelski UW
























stat4u