SuperPolska.pl - Gazeta internetowa,











Jubileusz Zaporczyków. Pomidor i Morwa z medalami wojewody
Wasza obecność w dniu dzisiejszym to jest kontynuowanie waszej wielkiej pracy na rzecz niepodległości państwa polskiego. Wasza obecność i świadectwo w tym miejscu jest znakomitą lekcją patriotyzmu i wychowania obywatelskiego dla wszystkich, żeby Polska była niepodległa przez lata i przez kolejne wieki – powiedział wojewoda lubelski Przemysław Czarnek, podczas jubileuszu „Zaporczyków” w 95. urodziny ppłk. Mariana Pawełczaka ps. „Morwa” i 90. urodziny mjr. Mariana Chmielewskiego ps. „Pomidor” – podkomendnych Hieronima Dekutowskiego „Zapory”.

- To co panowie uczyniliście dla narodu i państwa polskiego jest absolutnie nie do przecenienia. Jesteście świadkami i uczestnikami wydarzeń, które jednoznacznie definiują państwo polskie, naród polski. Panów postawa jest dzisiaj dla nas ogromnym wyróżnieniem i honorem. Patrząc na panów i słuchając panów życiorysów, możemy śmiało podnosić głowę w każdym momencie dnia i nocy, kiedy atakują nas bezwstydni celebryci w Polsce i za granicą, kiedy chcą nam zlikwidować pomnik katyński w Jersey City, kiedy burmistrz tego miasta kieruje same inwektywy w kierunku marszałka Senatu, kompletnie nie rozumiejąc co mówi. Panowie dajecie nam siłę i moc, żeby powiedzieć, że to wszystko nieprawda. Prawdą jest to, co robił „Morwa”, co robił „Pomidor” i co robiło ich wielu towarzyszy broni i ich rówieśników. Za to ogromnie dziękujemy i prosimy o stałą obecność. O umacnianie nas, aby Polska zawsze Polską była, by w Polsce po polsku się myślało, żebyśmy mogli my i przyszłe pokolenia rozwijać się w niepodległej ojczyźnie – mówił wojewoda Przemysław Czarnek.

Dostojni jubilaci otrzymali dyplom uznania wojewody lubelskiego z medalem, a także otrzymali listy od ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka i ministra Jana Kasprzyka. Podczas uroczystości „Morwa” i „Pomidor” wspólnie ze wszystkimi zaśpiewali piosenkę Marsz oddziału „Zapory”. Spotkanie zakończyło się degustacją tortu, który dla żołnierzy Zapory ufundował wojewoda.

***

ppłk Marian Pawełczak ps.”Morwa” urodził się w Stasinie 13.05.1923 r. Od 1925 r. wraz z rodzicami kolejno zamieszkuje Ostrów, Popkowice k.Urzędowa, gdzie prowadzą sklep i dodatkowo uprawiają ziemię. Uczy się w Gimnazjum w Kraśniku. Od najmłodszych lat rodzice wpajali mowę poprawną i ogromny patriotyzm. Zdradzał talent muzyczny. Po wybuchu II wojny światowej w 1939 r. kontynuował naukę w kraśnickim gimnazjum w III klasie. Po rozwiązaniu szkoły przez gestapo pobiera naukę na tajnych kompletach. Zostaje zwerbowany do tajnej organizacji wojskowej przez swojego nauczyciela w 1940 r. Wywieziony na przymusowe roboty do Niemiec, kolejno pracuje w Magdeburgu i Wolmirsleben. Ucieka z przymusowej pracy w Niemczech. Rok 1943 – początek działalności w Kedywie i oddziale leśnym AK w placówce w Urzędowie i w patrolu „Grzechotnika”, a pod koniec wojny w oddziale mjr Zapory. Przybiera pseudonim „Morwa” i do końca wojny z hitlerowskimi Niemcami przechodzi cały szlak pod dowództwem Hieronima Dektuowskiego „Zapory”.

Następnie podejmuje w oddziale walkę z nowym wrogiem, bardziej podstępnym, wspieranym przez miejscowych renegatów – Sowietami. 9 września 1944 r. przymusowo wcielony do Ludowego Wojska. W grudniu 1944 r. kończy Szkołę Podoficerską w stopniu kaprala, w tym też miesiącu ucieka z wojska i ponownie wstępuje w „leśne” szeregi wraz z braćmi: „Głazem” i „Jurem”. Uczestniczy w wielu akcjach partyzanckich. Pragnie przedostać się na Zachód ale bez skutku, mimo, że w tym celu podejmuje pracę w MO pod fałszywym nazwiskiem Stanisław Jankowski. W 1946 r. ujawnia się w Lublinie, w 1949 r. kończy liceum ogólnokształcące. Podejmuje zaoczne studia inżynierii wodno-lądowej w Toruniu. 2 kwietnia 1951 r. zostaje aresztowany w miejscu pracy – Zakładzie Kauczuku w Bydgoszczy. Następuje okres poniewierki po różnych więzieniach – Wronki, Opole, Strzelce Opolskie. Zwolniony z więzienia 16 grudnia 1954 r. rozpoczyna pracę zarobkową. Cały ten okres pracy, w której kadrowcy zorientowali się w jego przeszłości – przynależności do AK oraz WiN – zwalniany. Dopiero przejście do pionu spółdzielczego dało stabilizację. Mieszka w Lublinie.

Mjr Marian Chmielewski ps. „Pomidor” - urodził się 12 maja 1928 w Ożarowie k. Garbowa w rodzinie chłopskiej. Żołnierz patrolu "Żbika" oddziału Kedywu AK "Zapory". Od 1945 w plutonach "Ducha" i "Jadzinka". Aresztowany przez UB jesienią 1946 roku i skazany na 15 lat więzienia. Do roku 1956 więzień Zamku Lubelskiego, Wronek i Rawicza.

Data dodania artykułu: 2018-05-15
Autor artykułu: Lubelski UW
























stat4u